Kernel - spółka z Luksemburga, której w 90 proc. właścicielem jest oligarcha Andrij Mychajłowycz Werewski.
UkrlandFarming - spółka z Cypru, której właścicielem jest Ołeh Romanowycz Bachmatiuk.
Myroniwski Chliboprodukt (MChP) - spółka z Cypru, której właścicielem jest oligarcha Jurij Anatolijowycz Kosiuk.
TNA Corporate - spółka ze Stanów Zjednoczonych, która miała przejąć ok. 200.000 ha. od Ołeha Bachmatiuka.
NCHp Capitalus - fundusz inwestycyjny ze Stanów Zjednoczonych, zajmujący się głównie skupem ziemi. Posiada ok. 200.000 ha.
PIF - fundusz inwestycyjny z Królestwa Arabii Saudyjskiej kontrolowany przez tamtejszą rodzinę królewską. Przez spółkę zależną posiada ok. 200.000 ha.
Industrial Milk Company - spółka z Wielkiego Księstwa Luksemburga, której głównym udziałowcem jest oligarcha O. Petrov. Posiada ok. 120.000 ha.
Agroton - spółka z Republiki Cypryjskiej, należąca do oligarchy I. Zhuravlova. Posiada ok. 94.000 ha.
Astrarta - spółka z Królestwa Niderlandów, 40 proc. udziałów należy do oligarchy Wiktor Iwanczyk W. Ivanchuka, a 30 proc. do kanadyjskiej spółki Firefax Financial.
Nibulon - jedyna spółka zarejestrowana na Ukrainie, należąca do Andriy Vadaturskiego, który odziedziczył to po Oleksiy Opanasovych.
17 mln hektarów (z 42 mln ha) gruntów rolnych na Ukrainie jest w posiadaniu trzech globalnych firm: DuPont, Cargill i Monsanto (obecnie Bayer).
Inne źródła podają, że 96 agroholdingów skupia połowę ziemi rolnej w kraju.
Istnieją również spekulacje o wykorzystywaniu spółek-słupów do nabywania ziemi przez podmioty zagraniczne.
To tak gdyby ktoś się zastanawiał o co ta cała wojna... O to co zawsze. O zasoby. Jedno z najbardziej na świecie skorumpowanych państw, po upadku ZSRR za gigantyczne łapówy przejęte przez zachodni kapitał.
Ludzie zarządzający tymi koncernami to ci sami ludzie, którzy kręcą urzędnikami w Brukseli i otoczeniem Zełenskiego oraz nim samym. Ukraina jest państwem buforowym, które stanowi granicę pomiędzy cywilizacją zachodnią a wschodnią, która od zawsze była terytorium zależnym pod władzą imperium rosyjskiego. To coś w rodzaju starcia pomiędzy złodziejami a wielkoruskimi władcami. Putin jest spadkobiercą duchowym tychże władców. Idzie o to która strona będzie kontrolowała cały ten ogromny agroholding i zalewała nas korpo trucizną. To tylko polityka. Tak zwany zwykły człowiek ma tu takie samo znaczenie jak brzęczącą mucha, zabijana gazetą. Takie jatki toczą się przecież odkąd świat istnieje. Zawsze o to samo. A dodać trzeba, że w wyniku działań wojennych, ziemia jest tam coraz bardziej zatruta i takie też wyda owoce. Żeby społeczeństwa zachodnie, w tym nasze były bardziej "zdrowe" i jadły "dobre" produkty. Ludzie dziś mają żyć krótko bo "planeta nam się pali". Kampania ukraińska jest częścią tego wszystkiego. Tak się jakoś dziwnie składa, że wszystko co się na świecie dzieje od 4 marca 2020 roku, od dnia ogłoszenia "pandemii", przybliża nas w pewnym określonym kierunku. Covid, Ukraina, migranci etc. Mianownik jest wspólny, zapisany w międzynarodowych agendach. Wybierz sobie pod którym butem chcesz żyć, niewolniku, jankesko - zachodnim czy chińsko - rosyjskim? - dylemat niczym z Hamleta.
Autorem powyższego tekstu jest Łukasz Grysiak .
A ja dodam od siebie, że biznes rolno spożywczy, czyli te wszystkie Agro holdingi, to tylko część biznesów w jakie zaangażowani są zachodnioeuropejscy dygnitarze. To dlatego tak latają, tak niby zabiegają o dobro Ukrainy i Ukraińców...
Hehehe, nic bardziej mylnego! Oni mają totalnie w doopie los przeciętnego człowieka...
Pod pozorem troski o terytorium Ukrainy zabiegają tylko i wyłącznie o to by ich biznesom tam rozlokowanym nie spadł choćby jeden przysłowiowy włos z głowy!
UkrlandFarming - spółka z Cypru, której właścicielem jest Ołeh Romanowycz Bachmatiuk.
Myroniwski Chliboprodukt (MChP) - spółka z Cypru, której właścicielem jest oligarcha Jurij Anatolijowycz Kosiuk.
TNA Corporate - spółka ze Stanów Zjednoczonych, która miała przejąć ok. 200.000 ha. od Ołeha Bachmatiuka.
NCHp Capitalus - fundusz inwestycyjny ze Stanów Zjednoczonych, zajmujący się głównie skupem ziemi. Posiada ok. 200.000 ha.
PIF - fundusz inwestycyjny z Królestwa Arabii Saudyjskiej kontrolowany przez tamtejszą rodzinę królewską. Przez spółkę zależną posiada ok. 200.000 ha.
Industrial Milk Company - spółka z Wielkiego Księstwa Luksemburga, której głównym udziałowcem jest oligarcha O. Petrov. Posiada ok. 120.000 ha.
Agroton - spółka z Republiki Cypryjskiej, należąca do oligarchy I. Zhuravlova. Posiada ok. 94.000 ha.
Astrarta - spółka z Królestwa Niderlandów, 40 proc. udziałów należy do oligarchy Wiktor Iwanczyk W. Ivanchuka, a 30 proc. do kanadyjskiej spółki Firefax Financial.
Nibulon - jedyna spółka zarejestrowana na Ukrainie, należąca do Andriy Vadaturskiego, który odziedziczył to po Oleksiy Opanasovych.
17 mln hektarów (z 42 mln ha) gruntów rolnych na Ukrainie jest w posiadaniu trzech globalnych firm: DuPont, Cargill i Monsanto (obecnie Bayer).
Inne źródła podają, że 96 agroholdingów skupia połowę ziemi rolnej w kraju.
Istnieją również spekulacje o wykorzystywaniu spółek-słupów do nabywania ziemi przez podmioty zagraniczne.
To tak gdyby ktoś się zastanawiał o co ta cała wojna... O to co zawsze. O zasoby. Jedno z najbardziej na świecie skorumpowanych państw, po upadku ZSRR za gigantyczne łapówy przejęte przez zachodni kapitał.
Ludzie zarządzający tymi koncernami to ci sami ludzie, którzy kręcą urzędnikami w Brukseli i otoczeniem Zełenskiego oraz nim samym. Ukraina jest państwem buforowym, które stanowi granicę pomiędzy cywilizacją zachodnią a wschodnią, która od zawsze była terytorium zależnym pod władzą imperium rosyjskiego. To coś w rodzaju starcia pomiędzy złodziejami a wielkoruskimi władcami. Putin jest spadkobiercą duchowym tychże władców. Idzie o to która strona będzie kontrolowała cały ten ogromny agroholding i zalewała nas korpo trucizną. To tylko polityka. Tak zwany zwykły człowiek ma tu takie samo znaczenie jak brzęczącą mucha, zabijana gazetą. Takie jatki toczą się przecież odkąd świat istnieje. Zawsze o to samo. A dodać trzeba, że w wyniku działań wojennych, ziemia jest tam coraz bardziej zatruta i takie też wyda owoce. Żeby społeczeństwa zachodnie, w tym nasze były bardziej "zdrowe" i jadły "dobre" produkty. Ludzie dziś mają żyć krótko bo "planeta nam się pali". Kampania ukraińska jest częścią tego wszystkiego. Tak się jakoś dziwnie składa, że wszystko co się na świecie dzieje od 4 marca 2020 roku, od dnia ogłoszenia "pandemii", przybliża nas w pewnym określonym kierunku. Covid, Ukraina, migranci etc. Mianownik jest wspólny, zapisany w międzynarodowych agendach. Wybierz sobie pod którym butem chcesz żyć, niewolniku, jankesko - zachodnim czy chińsko - rosyjskim? - dylemat niczym z Hamleta.
Autorem powyższego tekstu jest Łukasz Grysiak .
A ja dodam od siebie, że biznes rolno spożywczy, czyli te wszystkie Agro holdingi, to tylko część biznesów w jakie zaangażowani są zachodnioeuropejscy dygnitarze. To dlatego tak latają, tak niby zabiegają o dobro Ukrainy i Ukraińców...
Hehehe, nic bardziej mylnego! Oni mają totalnie w doopie los przeciętnego człowieka...
Pod pozorem troski o terytorium Ukrainy zabiegają tylko i wyłącznie o to by ich biznesom tam rozlokowanym nie spadł choćby jeden przysłowiowy włos z głowy!
🔸Kernel - spółka z Luksemburga, której w 90 proc. właścicielem jest oligarcha Andrij Mychajłowycz Werewski.
🔸UkrlandFarming - spółka z Cypru, której właścicielem jest Ołeh Romanowycz Bachmatiuk.
🔸Myroniwski Chliboprodukt (MChP) - spółka z Cypru, której właścicielem jest oligarcha Jurij Anatolijowycz Kosiuk.
🔸TNA Corporate - spółka ze Stanów Zjednoczonych, która miała przejąć ok. 200.000 ha. od Ołeha Bachmatiuka.
🔸NCHp Capitalus - fundusz inwestycyjny ze Stanów Zjednoczonych, zajmujący się głównie skupem ziemi. Posiada ok. 200.000 ha.
🔸PIF - fundusz inwestycyjny z Królestwa Arabii Saudyjskiej kontrolowany przez tamtejszą rodzinę królewską. Przez spółkę zależną posiada ok. 200.000 ha.
🔸Industrial Milk Company - spółka z Wielkiego Księstwa Luksemburga, której głównym udziałowcem jest oligarcha O. Petrov. Posiada ok. 120.000 ha.
🔸Agroton - spółka z Republiki Cypryjskiej, należąca do oligarchy I. Zhuravlova. Posiada ok. 94.000 ha.
🔸Astrarta - spółka z Królestwa Niderlandów, 40 proc. udziałów należy do oligarchy Wiktor Iwanczyk W. Ivanchuka, a 30 proc. do kanadyjskiej spółki Firefax Financial.
🔸Nibulon - jedyna spółka zarejestrowana na Ukrainie, należąca do Andriy Vadaturskiego, który odziedziczył to po Oleksiy Opanasovych.
🔸17 mln hektarów (z 42 mln ha) gruntów rolnych na Ukrainie jest w posiadaniu trzech globalnych firm: DuPont, Cargill i Monsanto (obecnie Bayer).
🔸Inne źródła podają, że 96 agroholdingów skupia połowę ziemi rolnej w kraju.
Istnieją również spekulacje o wykorzystywaniu spółek-słupów do nabywania ziemi przez podmioty zagraniczne.
🔸To tak gdyby ktoś się zastanawiał o co ta cała wojna... O to co zawsze. O zasoby. Jedno z najbardziej na świecie skorumpowanych państw, po upadku ZSRR za gigantyczne łapówy przejęte przez zachodni kapitał.
Ludzie zarządzający tymi koncernami to ci sami ludzie, którzy kręcą urzędnikami w Brukseli i otoczeniem Zełenskiego oraz nim samym. Ukraina jest państwem buforowym, które stanowi granicę pomiędzy cywilizacją zachodnią a wschodnią, która od zawsze była terytorium zależnym pod władzą imperium rosyjskiego. To coś w rodzaju starcia pomiędzy złodziejami a wielkoruskimi władcami. Putin jest spadkobiercą duchowym tychże władców. Idzie o to która strona będzie kontrolowała cały ten ogromny agroholding i zalewała nas korpo trucizną. To tylko polityka. Tak zwany zwykły człowiek ma tu takie samo znaczenie jak brzęczącą mucha, zabijana gazetą. Takie jatki toczą się przecież odkąd świat istnieje. Zawsze o to samo. A dodać trzeba, że w wyniku działań wojennych, ziemia jest tam coraz bardziej zatruta i takie też wyda owoce. Żeby społeczeństwa zachodnie, w tym nasze były bardziej "zdrowe" i jadły "dobre" produkty. Ludzie dziś mają żyć krótko bo "planeta nam się pali". Kampania ukraińska jest częścią tego wszystkiego. Tak się jakoś dziwnie składa, że wszystko co się na świecie dzieje od 4 marca 2020 roku, od dnia ogłoszenia "pandemii", przybliża nas w pewnym określonym kierunku. Covid, Ukraina, migranci etc. Mianownik jest wspólny, zapisany w międzynarodowych agendach. Wybierz sobie pod którym butem chcesz żyć, niewolniku, jankesko - zachodnim czy chińsko - rosyjskim? - dylemat niczym z Hamleta.
Autorem powyższego tekstu jest Łukasz Grysiak .
A ja dodam od siebie, że biznes rolno spożywczy, czyli te wszystkie Agro holdingi, to tylko część biznesów w jakie zaangażowani są zachodnioeuropejscy dygnitarze. To dlatego tak latają, tak niby zabiegają o dobro Ukrainy i Ukraińców...
Hehehe, nic bardziej mylnego! Oni mają totalnie w doopie los przeciętnego człowieka...
Pod pozorem troski o terytorium Ukrainy zabiegają tylko i wyłącznie o to by ich biznesom tam rozlokowanym nie spadł choćby jeden przysłowiowy włos z głowy!

·0 Reviews